Początek roku to zawsze moment, w którym branża wnętrzarska zalewana jest prognozami trendów, nowymi paletami kolorów i hasłami w stylu „must have”. I choć warto wiedzieć, w jakim kierunku zmierza design, to w projektowaniu wnętrz premium najważniejsze jest jedno pytanie: co z tego ma realną wartość na dłużej niż jeden sezon?
Kolory: mniej krzyku, więcej głębi
Tegoroczne kierunki kolorystyczne wyraźnie odchodzą od chłodnych, sterylnych tonów na rzecz ciepłych, przygaszonych barw, które budują komfort i poczucie bezpieczeństwa. Niezależnie od pojedynczych „kolorów roku”, trend jest bardzo spójny.
We wnętrzach premium coraz częściej pojawiają się:
- złamane beże i kremy,
- odcienie gliny, piasku i kamienia,
- ciepłe brązy, karmel i kakao,
- przydymione zielenie i oliwki,
- delikatne, szlachetne odcienie bordo i rdzy.
To kolory, które dobrze się starzeją i nie męczą po kilku miesiącach.
Pantone? Tak, ale z dystansem
Pantone od lat wyznacza pewien kierunek estetyczny, ale w projektach domów i mieszkań premium traktuję te wskazówki raczej jako inspirację, a nie gotową receptę. Kolor roku świetnie sprawdza się w dodatkach, tekstyliach czy akcentach, ale rzadko bywa fundamentem całego wnętrza.
Wnętrze ma służyć latami – nie jednym nagłówkom branżowym.
Trend, który naprawdę zostaje: naturalność
Jeśli miałabym wskazać jeden kierunek, który wyraźnie się umacnia, to jest nim powrót do naturalnych materiałów i spokojnych zestawień kolorystycznych.
Widzę to zarówno w projektach prywatnych, jak i na targach branżowych:
- drewno o wyraźnej strukturze,
- kamień i jego interpretacje,
- tkaniny o naturalnym splocie,
- kolory inspirowane naturą, a nie paletą farb.
To trend, który bardzo dobrze łączy się z wnętrzami z historią i elementami z duszą.
Trendy a projekt wnętrza premium
Najważniejsze pytanie brzmi: czy trend wzmacnia projekt, czy tylko go „upiększa”?
W KIMERA interiors trendy zawsze filtruję przez pryzmat funkcji, proporcji i stylu życia inwestora. To dokładnie ten sam sposób myślenia, o którym pisałam przy okazji uporządkowanego procesu współpracy z architektem wnętrz premium – bo bez solidnych fundamentów nawet najmodniejszy kolor niewiele znaczy.
Co naprawdę polecam na 2026 rok
Zamiast ślepo gonić nowości, warto:
- postawić na bazę kolorystyczną, która jest spokojna i ponadczasowa,
- trendy traktować jako akcent, nie dominantę,
- budować wnętrze wokół jakości i emocji, nie sezonowości.
To właśnie tak powstają wnętrza, które po latach nadal wyglądają dobrze.
Podobne artykuły
lokale użytkowe
Ładny lokal to za mało. Co właściwie powinno robić wnętrze dla Twojego biznesu?
Projekt
Domowa biblioteka, czyli dlaczego książki znowu chcemy mieć na widoku
projektowanie
Jak przeprojektować wnętrze rodzinnego domu, żeby pasowało do stylu życia młodego małżeństwa?
projekt
Home office, czyli jak nie mieszkać w pracy